Kraków – Tanger

Podróż lądowa do Maroka, którą podjąłem w 2010 roku trwała bez przerwy 56 godzin. Zmieniały się tylko autobusy, kraje i języki. Trzeciego dnia dotarłem do Murcji, gdzie obchodzono właśnie fetę. Zachęcony przez recepcjonistę poszedłem do centrum. Napiłem się dobrego wina i zjadłem kilka tapasów. Rano w Smoleńsku spadł tupolew. Nie z tej przyczyny, ale czułem …

Dowiedz się więcej

Pieskie życie w świecie Maroka

Pies, w przeciwieństwie do kota, traktowany jest przez Marokańczyków jako zwierzę nieczyste. Wywodząca się z religii opowieść o tym, że niewdzięczny pies ugryzł Mahometa, zaś kot wylizał mu zadane przez psa rany, zaszczepiła w świadomości Marokańczyków tradycyjną pogardę do psa.  W domach marokańskich psy są rzadko widywane, podobnie rzadko mają właściciela, natomiast stałym elementem krajobrazu …

Dowiedz się więcej

Zanim Felek dotarł do Afryki

To, że wybierając się w podróż do Maroka zabierzemy ze sobą psa, stało się oczywiste w chwili, kiedy wszystkie próby zapewnienia mu opieki w kraju się nie powiodły. Wydawać by się mogło, że mały piesek, można powiedzieć kompaktowy, nie będzie za granicą przysparzał większych kłopotów niż w kraju. Widywaliśmy w Maroku turystów z europejskich z …

Dowiedz się więcej

Od meczetu do kościoła

Niedziela – Dzień Pański – to najlepsza okazja, by odwiedzić katedrę  kościoła rzymskokatolickiego w Tangerze. Jedyna w tym dniu msza święta odbywa się o godzinie 11:00. Wybraliśmy się zatem do miasta. W połowie drogi zorientowaliśmy się, ku wielkiemu zaskoczeniu, że w nocy z soboty na niedzielę (19-20 września) został zmieniony czas z letniego na zimowy. …

Dowiedz się więcej

5 lipca 2026

Skończyłem prowizorycznie wypełniać kieszonki bloga, aby go wreszcie dopiąć do serwera i pożeglować po morzu wyobraźni, fantazji, a skoro to Maroko – to także rzeczywistości alternatywnej. Bo świat duchowy jest tu wyraźnie obecny, tak samo jak na Wschodzie Polski, na Grenlandii, czy w Bieszczadach. Tak piszę, a przecież to co nas czeka polega na nieustannym …

Dowiedz się więcej

Tanger, Continental

Żeby na szybko oswoić Was z atmosferą miasta, opublikuję fragment wspomnienia z 2011 roku, kiedy mieszkałem w rozpadającym się hotelu, gdzie studiowałem współczesną historię Tangeru. Pamiętam, że była noc. Włóczyłem się po otwartych przestrzennych salach, gdzie zdjęcia opowiadały szalone fabuły z czasów tutejszego słodko zdeprawowanego Raju. „Na ścianach wiszą zdjęcia oświetlone waniliowym światłem. Tworzą dziwną …

Dowiedz się więcej

Przygotowania

Nie można powiedzieć, że WSZYSTKO idzie opornie, ale zaplanowanie 90 dni w Maroku, znalezienie mieszkania w cenie najmu długoterminowego, uzyskanie zezwoleń na wjazd Felka, nasze szczepienia, ubezpieczenie auta – wszystko to nastręcza wielu kłopotów. A rower brać, czy kupić ewentualnie w na miejscu? Kluczowa sprawa to jednak jakiś dom. Nada, Marokanka z Tangeru, przedszkolanka po …

Dowiedz się więcej

Dlaczego Maroko

Po pierwsze dlatego, że podążamy śladami Jana Potockiego, wielkiego pisarza XIIII w, autora „Rekopisu znalezionego w Saragossie”, uczonego, podóżnika, awanturnika, hipisa i prekursora współczesności – który był pierwszym Polakiem w Maroku! 2 lipca 1791 przybył do Tetuanu, stamtąd pojechał do Tangeru, Asilach, Rabatu, a w miejscowości Sale spotkał się z cesarzem Mulajem Jezidem, któremu wręczył …

Dowiedz się więcej

Bitnicy

Jako Pierwszy przyjechał do Tangeru słynny kompozytor amerykański Paul Bowles. Przyjechał pod wpływem snu, w którym zobaczył fabułę swojej przyszłej powieści. Tu napisał „Pod osłoną nieba”, która stała się kultową książką lat 50. Wszyscy artyści przyjeżdżali żeby go poznać. Jego i dramatopisarkę Jane Auer, z którą byli w związku. Rozpisywały się o nich międzynarodowe magazyny, …

Dowiedz się więcej