Dwa słowa o przeszłości

Historia kraju, zwłaszcza tak rozlego i wielokulturowego jak Maroko, obfituje w setki ważnych dat, wymaga znajomości miejscowych obyczajów, geografii, religii i kultury. Dlatego ograniczymy się do fundamentów. Pewnie zaciekawi Was fakt, że Królestwo Maroka jest znacznie starsze od Polski, że już 1000 lat przed naszą erą były tu już bazy handlowe Fenicjan, a w głębi kraju rządy sprawowali berberscy królowie, z których najwybitniejszym okazał się Juba II (25 p.n.e – 23 n.e.)
W 24 roku n.e. Maroko znalaazło się pod bezpośrednim zwierzchnictwem cesarza Kaliguli, gdzie kultura rzymska zapuściła korzenie na kilka stuleci. Pozostały po niej mozaiki i uprawy winne. Potem – w skutek najazdów – usiłowano wprowadzić chrześcijaństwo, a od 682 roku islam.
32 lata później arabowie opanowali Północ Maroka i współnymi siłami uderzyli na Hiszpanię. Jak pewnie wiecie zostają tam na 700 lat pozostawiając po sobie wspaniałe zabytki w Andaluzji: Alhambrę, Wielki Meczet w Kordobie, zabytki Sewilli i Kadyksu.
Tymczasem wydarza się coś niesamowitego. Uciekający przed prześladowaniami wnuk Mahometa, Idrys I dociera do Volubilis, gdzie zostaje okrzyknięty królem. Zakłada pierwszą dynastię, a jego syn, także Idris, buduje miasto FEZ. Tam właśnie powstaje pierwszy uniwersytet, najważniejszy ośrodek nauki na świecie. Współtworzą go uchodźcy muzułmańscy z Kordoby i Kairuanu w Tunezji. Podobno studiował w nim największy chrześcijański matematyk IX wieku – papież Sylwester II, nauczyciel cesarza Ottona III.
Dynastie w Maroku:
Idrysydzi: 788 – 1060
Almorawidzi: 1060 – 1147
Almohadzi: 1120 – 1248
Merynidzi: 1248 – 1465
Wattasydzi: 1465 – 1549
Sadyci: 1554 – 1669
Alawici: od 1669… do dziś.
I jeszcze kilka faktów. Od 1912 roku nastąpił podział kraju na część francuską i hiszpańską, czego ślady zobaczycie w Tetuanie, zarówno w architekturze, jak w języku. (Przepiękne biało zielone kamienice.) Powołano też do życia Wolne Miasto Tanger, o czym szerzej piszę z okazji najazdu hipisów na Maroko.
W 1956 roku Francja ogłosiła niepodległość Maroka.
Kolejni królowie to: Muhamad V, Hassan II i panujący obecnie Muhamed VI.
Piszę o tym wszystkim tu i ówdzie w książce: „Ucieczka do Tangeru w Królestwie Maroka”. Poniżej o aktualnie panującym władcy Królestwa:
„…Noe – malutki mężczyzna o długich popielatych włosach – tłumaczy mi na stronie:
– Król pochodzi od Mahometa i nikt mu nie podskoczy. Ma 30 milionów poddanych, 200 tysięcy żołnierzy, lotniskowiec, samoloty F-16 i 744 amerykańskich czołgów. Wyznacza i odwołuje premierów.
To jedyny gwarant spokoju i jedyny przedstawiciel Zachodu w Afryce.
Wiem, że jako student napisał doktorat na temat „Współpraca między UE i Maghrebem”, a jako polityk systematycznie wyciąga ogromne pieniądze z Zachodu nie okazując cienia uległości. Świat płaci, bo chce się pozbyć przemytu marihuany i ograniczyć liczbę migrantów.
– A czy coś robi dla miejscowych?
– Pewnie. Oni go uwielbiają. Zbudował pierwsze na kontynencie TGV, ściągnął dwie fabryki dacii, wyasfaltował drogi, zmodernizował infrastrukturę.
Maroko to inny świat, stary, który rządzi się własnymi prawami i ma własne środki do pokonywania kryzysów. Nic o nim w gruncie rzeczy nie wiemy. Informacje, jakie czerpiemy z gazet, są encyklopedyczne. Tu, po drugiej stronie Zatoki, światły monarcha jest na wagę Mahometa.