Tajemnicze miasto

Po milczących uliczkach włóczą się senne kozy. Ktoś przywiązał do słupka osiołka z dwiema spawalniczymi butlami w skórzanej uprzęży. Kilku sprzedawców oferuje owoce opuncji, a ślepiec ma w dłoniach nędzne pomarańcze, jakby trzymał się tylko gestu handlowania. Cisza. Jakaś postać w wełnianym płaszczu wchodzi do meczetu.Tu nie ma turysty. Kogoś z tego świata. Bohatera cywilizacji …

Dowiedz się więcej